AUDIOBOOK Kroniki kota podróżnika. Hiro Arikawa
- Wyrusz w podróż, która zaczyna się od pożegnania, a kończy tam, gdzie przyjaźń ukazuje swoją najbardziej autentyczną stronę. To historia, która uczy patrzeć uważniej – na innych i na siebie. Wznowienie powieści, która poruszyła miliony czytelników.

Satoru staje przed najtrudniejszą decyzją w życiu – musi znaleźć nowy dom dla ukochanego kota. Zanim to zrobi, wyrusza z nim w podróż przez Japonię, odwiedzając dawnych przyjaciół i przemierzając miasta oraz prowincję. Wyprawa szybko okazuje się czymś więcej niż tylko poszukiwaniem opiekuna. To powrót do młodzieńczych marzeń, niewypowiedzianych słów i wyborów, które ukształtowały jego życie.
Narracja prowadzona z perspektywy kota nadaje opowieści lekkości i subtelnego humoru. Uważny koci narrator dostrzega więcej, niż ludzie chcieliby wyznać – widzi ich lęk, tęsknotę, miłość i samotność.
Kroniki kota podróżnika to poruszająca historia o odpowiedzialności za tych, których kochamy. To książka o więzi, która nie kończy się wraz z rozstaniem, oraz o tym, że czasem największym aktem miłości jest pozwolić komuś odejść.
Międzynarodowy bestseller i hit niezależnych księgarń - Kroniki kota podróżnika oczarowały czytelników na całym świecie.


Opinie o AUDIOBOOK Kroniki kota podróżnika. Hiro Arikawa
- 5/5Opinia niepotwierdzona zakupem„Kroniki kota podróżnika” to wielka gratka dla wszystkich, którzy cenią i lubią literaturę japońską. Hiro Arikawa dostarcza czytelnikom wzruszeń, zachwytów, subtelnego humoru i na pewno skłania do wielu refleksji, bo nie przestaje się myśleć o tej powieści nawet po odłożeniu jej na półkę. Tytułowy bohater jest także narratorem i ukazanie świata z jego perspektywy przydaje prozie niesamowitego klimatu. Zanim kot stał się podróżnikiem i trafił do domu Satoru, był ulicznikiem. I pewnie nadal by tak było, gdyby nie pewien wypadek, po którym zwierzak zyskał i wspaniałego opiekuna, i nadane przez niego imię – Nana. Momentem zwrotnym w życiu obojga bohaterów staje się decyzja Satoru, który postanawia oddać kota w dobre ręce. Nie wiemy dlaczego tak się dzieje, ale się domyślamy… Zanim jednak poznamy prawdę i przekonamy się, czy mieliśmy rację, musimy uzbroić się w cierpliwość. Wcześniej wraz Satoru i Naną udajemy się w podróż, podczas której odwiedzamy dawnych przyjaciół mężczyzny. To osobliwe spotkania, bo stają się one przyczynkiem do innej wędrówki – w przeszłość. Dzięki licznym retrospekcjom poznajemy dzieciństwo i pierwszą młodość Satoru, a smaczków przydają temu kocie komentarze oraz rozmowy z innymi zwierzakami. Są to szczególnie poruszające fragmenty, bo ukazują rodzinną tragedię, pierwsze przyjaźnie i miłości oraz trudne decyzje. Powaga przeplata się tu jednak niezmiennie z rozbrajającymi i humorystycznymi sytuacjami, zwłaszcza gdy mowa o dziecięcych pomysłach. Pod koniec książki poznamy też pewną tajemnicę… Czytało mi się „Kroniki kota podróżnika” z wielką przyjemnością; niespiesznie, by móc jak najdłużej cieszyć się lekturą. Co jakiś czas odkładałam książkę, by pomyśleć o jej treści, przesłaniu i przeczytanych chwilę wcześniej fragmentach. Mimo iż jest to opowieść o przemijaniu, odchodzeniu i stracie, nie wprawiła mnie ona w ponury nastrój. Może zabrzmi to paradoksalnie, ale zawarty w tej prozie smutek jest inspirujący, łagodzący, sprzyjający… Piękne jest zakończenie „Kronik kota podróżnika” – budujące, ale nie banalne czy cukierkowe. Bo nie ma w tej powieści miejsca na banały i tanie chwyty. Odwracając ostatnią kartkę, przyłapałam się na tym, że się uśmiecham. Potem długo myślałam o prozie Hiro Arikawy. Wciąż myślę… A to na pewno najlepsza rekomendacja. POLECAM SZCZERZE wszystkim, którzy szukają w literaturze nie tylko rozrywki i cenią nietuzinkowe opowieści, w dodatku łączące prostotę języka z głębią przekazu. BEATA IGIELSKA (Książkowzięci)2026-07-23
- 4/5Opinia niepotwierdzona zakupemZwierzęta potrafią być dla człowieka niemałym wsparciem. Historie, takie jak ta z „Kronik kota podróżnika” Hiro Arikawy przypominają, jakim szczęściem jest mieć u boku małą, puchatą istotę. Kot jest dla Satoru największym przyjacielem i radością życiową. Niestety, mężczyzna zmuszony zostaje do znalezienia dla Nany nowego domu. Aby jak najlepiej wybrać nowego właściciela dla swojego pupila, Satoru zabiera Nanę w podróż po Japonii, w trakcie której odwiedzi ważne miejsca i postaci ze swojej przeszłości. Temperamentny kot będzie miał swoje zdanie na temat każdego etapu tej niezwykłej podroży. Książka Hiro Arikawy wpisuje się w nurt ciepłych, melancholijnych tytułów literatury japońskiej. Podróż, którą odbywają bohaterowie to droga do akceptacji przeszłości i pogodzenia się z nieuchronną przyszłością. Mimo, iż powieść jest dość krótka, Arikawie udaje się w niezwykle emocjonalny sposób przywiązać czytelnika do Satoru i jego charakternego kota. Z każdym rozdziałem ta międzygatunkowa przyjaźń pogłębia się i nabiera większego znaczenia. Oryginalnym i niezwykle intrygującym elementem „Kronik kota podróżnika” jest oddanie narracji samemu zwierzakowi. Kocia osobowość Nany dodaje całej historii szczypty humoru, ale także pokazuje inny, nie do końca zbadany wymiar relacji między człowiekiem, a kotem. Nana to niezależny, ale wyjątkowo lojalny kociak, który obdarzając właściciela zaufaniem ofiaruje mu całego siebie. „Kroniki kota podróżnika” to książka, która pod pewnymi względami powtarza niektóre schematy znane z podobnych historii. Nie uważam jednak, żeby było to wielki minus tej pozycji. Od tego typu lektury czytelnik oczekuje przede wszystkim poruszających momentów, wzruszenia, przestrzeni do refleksji. Wszystkie te elementy można odnaleźć w powieści Hiro Arikawy. Autorka skupia się na kwestiach tak poważnych jak odpowiedzialność za drugą istotę, wartość przyjaźni czy też nawet śmierć. Dzięki niezwykłej formie narracji tą wrażliwą problematykę można przyswoić jednak z pewną przyjemną lekkością. *współpraca recenzencka*2026-06-24





