Triumf owiec. Thriller... a zarazem komedia filozoficzna. Leonie Swann
- Powrót najbardziej niezwykłych detektywów świata! Kontynuacja literackiej rewelacji – „Sprawiedliwości owiec” – jednego z największych fenomenów czytelniczych ostatnich 20 lat.

Owce z Glennkill powracają – i znów mają do rozwiązania zagadkę, która spędza sen z powiek ludziom.
Po opuszczeniu rodzinnej Irlandii i wyruszeniu w podróż po Europie stado wraz z ukochaną pasterką Rebeccą trafia do Francji. Zimą zatrzymują się nieopodal tajemniczego zamku otoczonego lasem. Atmosfera od początku jest niepokojąca: kozy z sąsiedniego pastwiska opowiadają o wilkołaku, ludzie szepczą o potworze grasującym w okolicy, a pewna nieznana owca ostrzega przed nadciągającym niebezpieczeństwem.
Kiedy na skraju lasu zostaje znalezione ciało, strach ogarnia wszystkich mieszkańców okolicy. Czy za zbrodnią stoi mityczna bestia, czy może ktoś znacznie bardziej niebezpieczny? Zdeterminowane, by chronić Rebeccę i odkryć prawdę, owce rozpoczynają własne śledztwo. Kierując się charakterystyczną dla siebie logiką i nieprzeciętną spostrzegawczością, ruszają tropem prowadzącym przez mroczne zamkowe korytarze i zasypane śniegiem lasy.
Pełna humoru, uroku i kryminalnych tajemnic kontynuacja światowego bestselleru – Sprawiedliwości owiec, która po raz kolejny udowadnia, że najbardziej błyskotliwymi detektywami bywają ci, których nikt nie podejrzewa.
Pytania czytelników:
Czy muszę znać Sprawiedliwość owiec, aby zrozumieć tę książkę?
Nie. Choć na kartach powieści powraca stado z Glennkill, historia we Francji to całkowicie niezależna, zamknięta zagadka kryminalna. Autorka płynnie wprowadza w owczą logikę, czyniąc tę część autonomicznym punktem wejścia do serii.
Czy w książce pojawiają się drastyczne opisy zbrodni?
Absolutnie nie. Książka reprezentuje nurt cozy mystery. Autorka rezygnuje z makabry i przemocy, opierając intrygę na sile dedukcji, psychologii postaci oraz subtelnym humorze sytuacyjnym, co tworzy bezpieczną przestrzeń do wieczornego wyciszenia.
Jak portretowane są zwierzęta? Czy to historia fantastyczna?
To dojrzała opowieść, a nie infantylna bajka. Owce nie mówią ludzkim głosem i nie mają magicznych mocy. Ich „błyskotliwość” wynika z naturalnych cech: instynktu stadnego, doskonałej pamięci oraz faktu, że ludzie w ich obecności po prostu tracą czujność.
Opinie o Triumf owiec. Thriller... a zarazem komedia filozoficzna. Leonie Swann
- 5/5Opinia potwierdzona zakupemTo kontynuacja historii stada poznanego w “Sprawiedliwości owiec”, które po raz kolejny musi zmierzyć się z ludzkimi tajemnicami i własną, bardzo owczą logiką. Ten tytuł pokazuje unikatowy sposób jak komizm i barwne postaci potrafią łączyć się z intrygą i subtelną refleksją. Tym razem zmieniamy miejsce akcji: owce opuszczają swoje znane pastwisko i zgodnie z testamentem swojego pasterza trafiają w przestrzenie francuskie, co dodaje historii świeżości i wprowadza specyficzne, lokalne akcenty. W ich owczych obserwacjach często przebija się refleksja o schematach, w jakie wpadamy jako ludzie czy o istocie tworzenia społeczności. Dla mnie bardzo przyjemna lekka, zabawna i pełna ciepła. Dobra rozrywka, która gdyby ukazała się na dużym ekranie zyskałaby miano rodzinnej. Podoba mi się, że kontynuujemy historię zarówno z bohaterami znanymi i lubianymi z pierwszej części, jak i poznajemy nowych, zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych. Historia jest trudna do przewidzenia, a nieoczekiwany przebieg akcji mnie wciągnął. To autorka umie bardzo dobrze - prowadzić historię w nietypowe strony. Każda owca ma wyrazisty charakter, ich przemyślenia często wywoływały u mnie uśmiech na twarzy.To kontynuacja, która angażuje, relaksuje i zostawia po sobie przyjemne, ciepłe wrażenie.2026-09-03






